Ustaw kratkę w piekarniku w środkowej pozycji i rozgrzej piekarnik do 175°C (góra-dół) lub 160°C z termoobiegiem. Przygotuj tortownicę o średnicy 18 cm: dno wyłóż krążkiem z papieru do pieczenia, boki natłuść cienko masłem i posyp delikatnie mąką lub wyłóż paskami papieru. Dzięki temu biszkopt łatwo odejdzie od boków po upieczeniu.
W dużej misce ubij jajka z cukrem i cukrem waniliowym. Użyj miksera na wysokich obrotach przez 6–8 minut: masa powinna znacznie zwiększyć objętość, stać się jasna, puszysta i tworzyć gęste wstęgi przy unoszeniu końcówki miksera. To klucz do lekkiego biszkoptu.
Przesiej do osobnej miski mąkę i kakao oraz proszek do pieczenia. Dodaj łyżeczkę soli. Mieszankę suchych składników przesiewaj po 1/3 do ubitej masy jajecznej, delikatnie mieszając szpatułką od dołu do góry, aby nie zbić powietrza. Gdy składniki są prawie połączone, wlej 60 ml lekko ciepłego mleka oraz 60 g roztopionego, przestudzonego masła i bardzo delikatnie wymieszaj, aż masa będzie jednolita.
Przelej ciasto do przygotowanej tortownicy, wyrównaj wierzch silikonową szpatułką. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz 25–30 minut. Po 25 minutach sprawdź patyczkiem — gdy wyciągnięty patyczek jest suchy lub z kilkoma suchymi okruchami, biszkopt jest gotowy. Nie piecz dłużej, bo wyschnie.
Po upieczeniu wyjmij tortownicę i odstaw na kratkę na 10 minut. Następnie przejedź nożem po wewnętrznej krawędzi formy, odwróć biszkopt na kratkę i ostudź całkowicie. Gdy jest zimny, przetnij poziomo na dwa równe blaty: możesz użyć długiego ostrego noża, obrotowego noża do ciasta lub nici cukierniczej — prowadź delikatnie, aby brzegi były równe.
Przygotuj ganache: w rondelku podgrzej 200 ml śmietany prawie do wrzenia — pojawią się bąbelki przy brzegach, nie gotuj wrzącym wrzątkiem. Zdejmij z ognia i wlej do miski z połamaną na kawałki 200 g gorzkiej czekolady. Odczekaj 1 minutę, potem mieszaj równymi, powolnymi ruchami od środka na zewnątrz, aż czekolada się rozpuści i masa będzie gładka. Odstaw do przestudzenia do temp. pokojowej (ok. 20–25°C).
Do przestudzonego ganache dodaj 120 g miękkiego masła (wyjętego wcześniej z lodówki, powinno być plastyczne). Ubijaj mikserem na średnich obrotach przez 2–3 minuty, aż masa stanie się kremowa, gładka i lekko jaśniejsza. Na koniec dodaj przesiany cukier puder 60 g i miksuj krótko, by równomiernie połączyć słodycz i uzyskać gładką konsystencję masy do przekładania.
Przygotuj połyskującą glazurę: podgrzej 50 ml śmietany prawie do wrzenia, zalej 100 g posiekanej gorzkiej czekolady, odczekaj 30 sekund i mieszaj na gładko. Dodaj 20 g masła i mieszaj, aż emulgacja stworzy lśniącą, gęstą polewę. Pozostaw do lekkiego przestudzenia — ma być płynna, ale nie gorąca, gdy będziesz oblewać ciasto.
Na talerzu serwisowym połóż pierwszy blat biszkoptu stroną odkrojoną do góry (jeśli jest nierówny, możesz wyrównać). Jeśli używasz malin, delikatnie rozgnieć 100 g malin widelcem i rozsmaruj cienką warstwę na cieście (albo posmaruj konfiturą malinową). Następnie rozprowadź 1/2 kremu czekoladowego równą warstwą (użyj łopatki kuchennej). Połóż drugi blat, lekko dociśnij, aby wyrównać. Schłodź w lodówce 20–30 minut, aby krem delikatnie stężał i nie rozwarstwił się pod polewą.
Wyjmij schłodzony tort z lodówki i wylej przygotowaną glazurę na środek górnego blatu. Pozwól polewie samoistnie spłynąć ku brzegom; wyrównaj powierzchnię szpatułką tylko jeśli to konieczne. Polewa powinna tworzyć gładką, lśniącą powłokę. Obsyp brzegi (opcjonalnie) uprażonymi płatkami migdałowymi i ułóż pozostałe maliny na wierzchu jako dekorację.
Odstaw tort na 20–30 minut w temperaturze pokojowej lub do lekkiego stężenia glazury. Krojenie: użyj ostrego noża o długim ostrzu, zanurzaj go w gorącej wodzie i ścieraj ręcznikiem przed każdym krojeniem, by otrzymać równe, czyste plastry. Podawaj po 20–30 minutach od polania, najlepiej lekko schłodzony.
Gratulacje!
Twoje danie "Walentynkowy torcik czekoladowy (4 porcje)" jest gotowe!